Nowe zasady zbiórki odpadów

Zdjęcie dzikiego wysypiska odpadów (link otworzy duże zdjęcie)

Już nie z wyznaczonych terenów, a spod samych nieruchomości – tak spółka Urbis od kwietnia do listopada będzie odbierać odpady zielone.  Na terenie Gniezna, decyzją Rady Miasta, zmienił się regulamin utrzymania czystości i tym samym zasady bezpłatnej zbiórki. Osobom, które mimo wszystko będą składować odpady w nieprzeznaczonych do tego miejscach, grozi mandat w wysokości nawet do 500 zł.

 

Od kwietnia do listopada zacznie obowiązywać nowy sposób odbioru odpadów zielonych. Z uwagi na troskę o estetykę miasta będą one odbierane bezpośrednio z nieruchomości zamieszkałych na osiedlach: Arkuszewo, Dalki, Grunwaldzkie, Konikowo, Osiniec, Kawiary, Piekary, Pustachowa, Skiereszewo. Wypełnione worki z odpadami wyłącznie zielonymi, mieszkańcy muszą y wystawić w dniu wywozu do godz. 6.00 bezpośrednio przed swoją nieruchomością zgodnie z harmonogramem odbioru dostarczonym przez firmę URBIS. Worki do odpadów zielonych o pojemności do 120 litrów zapewnia we własnym zakresie właściciel nieruchomości. Nie można składować odpadów w miejscach do tego nieprzeznaczonych, grozi za to mandat karny w wysokości do 500 zł.

Odpady zielone jak również inne wysegregowane odpady komunalne (szkło, plastik, metale, złom, odpady wielkogabarytowe, budowlane, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, przeterminowane leki itp.) można dostarczać do PSZOK-a(Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych) mieszczącego się przy ul. B. Chrobrego 21 w soboty w godzinach 8.00-14.00,dodatkowo od kwietnia do listopada w piątki w godzinach 15.00-17.00.

 

Co to są odpady zielone?

Odpady zielone to odpady komunalne stanowiące części roślin (trawa, liście i drobne gałęzie) pochodzące z pielęgnacji ogrodów i terenów zielonych. Worki zawierające odpady inne niż zielone nie będą odbierane w trakcie odbioru odpadów zielonych.

 

 

Opublikowano: 17 marca 2017 11:02

Kategoria: Aktualności

Zdjęcia:

Wyświetleń: 1712

Urząd Miejski w Gnieźnie

Realizacja: IDcom-web.pl

Zdjęcia: Jerzy Andrzejewski oraz Archiwum UM