
Jak niezwykłą osobą jest Helena Kowalewska, może przekonać się tylko ten, kto miał szansę spotkać się z nią twarzą w twarz. Mimo imponującego wieku 95 lat, nie tylko świetnie potrafi o siebie zadbać, ale również nadal pomaga młodzieży w nauce naszego ojczystego języka. Jest także jedyną w Gnieźnie osobą odznaczoną Medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.
Nic więc dziwnego, że seniorka od czasu do czasu przeżywa prawdziwy najazd niezwykłych gości. 3 lutego 2012 roku przybyli do niej z Prezydentem Miasta Gniezna Jackiem Kowalskim także Alicja Kobus Przewodnicząca Gminy Żydowskiej w Poznaniu oraz Pastor Justus Werdin – Przedstawiciel Kościoła Ewangelickiego w Niemczech.

To prawdziwe ekumeniczne spotkanie było owocem Gnieźnieńskich Dniu Judaizmu, które w styczniu tego roku zebrały w Pierwszej Stolicy wiele osób, na co dzień zajmujących się budowaniem dialogu Polaków i Żydów. Mówiąc bowiem o tym dialogu, nie można zapomnieć o tych, którzy z narażeniem życia ratowali bliźnich podczas II wojny światowej.
Helena Kowalewska wraz z siostrą i matką przez dużą część okupacji ukrywały podczas pobytu w Przemyślu młodą Żydówkę, córkę ich sąsiadów, której cała rodzina zginęła w getcie. Pomogły jej także wyrobić polskie dokumenty. Po wojnie, uratowana wyjechała do Francji, dziś zaś mieszka w Tel Awiwie. Obie Panie są w nadal serdecznymi przyjaciółkami, będąc w stałym kontakcie telefonicznym.

Goście ze łzami w oczach wspominali z seniorką ważne dla budowania dialogu wydarzenia i obiecali nie zapominać o tak wspaniałej osobie, która na co dzień mieszka w Gnieźnie. Pani Helenie życzymy dużo zdrowia, sił na kolejne lata aktywnej działalności edukacyjnej i wielu, równie niezwykłych i miłych gości.
Wiktor Koliński, MCIP